sobota, 9 listopada 2013

Stare i nowe dzieje. :)

Jeszcze raz, witam wszystkich bardzo serdecznie. ;*
Już wszystko ogarnęłam i chciałabym się z Wami podzielić takim tam tekstem, który znalazłam w internecie. Pewnie, większość już to czytała, ale ja zawsze gdy to czytam zalewam się łzami.

Drogi Pamiętniku : jestem na łóżku w szpitalu. lekarz mówi, że będą mnie operować, i mogę tego nie przeżyć. potrzebuję nowego serca. potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł.

 Drogi Pamiętniku : operacja skończona. doktorzy mówią, że wszystko wyszło zgodnie z planem, ale Jego jeszcze nie ma.

 Drogi Pamiętniku : minął już tydzień. wyszłam ze szpitala. wszystko ze mną w porządku. mój chłopak nadal nie przyszedł więc postanowiłam do Niego pójść. bardzo się tym przejmuję.

 Drogi Pamiętniku : byłam u Niego. waliłam w drzwi, ale nie było nikogo. weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru : Kochanie, wybacz, że nie mogłem Cie wesprzeć w tych trudnych chwilach, a wiem, że tak tego potrzebowałaś. chciałem Ci zrobić prezent. moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogę Ci je dać.

 Hmm .. Przed pisaniem tego postu, miałam kupę pomysłów, a teraz to wszystko wyparowało. :( 
Wszystko tak szybko przemija. Niedługo będę miała bierzmowanie. Dziś pisałam już życiorys świętej Julii Kim - patronki mojego imienia. Teraz wolne mam oczywiście, bo weekend długi. W szkole mi jakoś ostatnio coraz lepiej idzie. Zdałam sobie sprawę, że lepiej uczę się w gimnazjum niż w podstawówce. W następnym tygodniu piszę 3 konkursy -.- . Niedługo święta, potem ferie i koniec roku szkolnego (czyli to czego obawiam się najbardziej). Chyba każdy, kto mnie zna wie że moim największym koszmarem jest opuszczenie tej szkoły. Jednakże coraz częściej zastanawiam się nad zmianą szkoły i powiem szczerze, że z biegiem czasu coraz mniej to wszystko przeżywam. Miałam już w szkole taką jakby rozmowę o wyborze szkoły. Zdecydowanie wybieram się na kierunek psychologiczny. To jest dla mnie szczyt marzeń. Muszę tylko się wziąć za naukę i będzie okej. 
Pisząc ów post przeglądałam zdjęcia z tych wakacji.  


 To chyba tyle na dziś. Nie wiem za bardzo o czym pisać, więc jeżeli macie jakieś pomysły, chcecie żebym się na jakiś temat wypowiedziała to piszcie śmiała w komentarzach. Dziękuję za uwagę.
Cześć. ;* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz